Orzeźwiająca panna cotta z owocowym kawiorem o smaku rabarbaru i mirabelki


Upalne lato, gorący słoneczny dzień, żar leje się z nieba – przyznajcie, że tak jak i ja, macie wtedy ochotę na coś naprawdę orzeźwiającego! Na szczęście z pomocą przychodzi nam Łowicz i ich limitowana edycja owocowych syropów. Możemy je dostać w trzech wersjach smakowych: limonka i cytryna, rabarbar i mirabelka oraz grejpfrut z pomelo. Orzeźwiające, owocowe syropy świetnie nadają się do przygotowania napojów i cocktaili, a także jako dodatek do deserów, lodów czy drinków.

I właśnie do przygotowania deseru postanowiłam wykorzystać jeden z syropów Łowicz, ten o smaku rabarbaru z mirabelką. Syrop dodany do panna cotty subtelnie podkreśla jej smak, a owocowy kawior zrobiony z syropu zapewnia prawdziwe owocowe orzeźwienie. Jest to deser idealny na nadchodzące wakacyjne dni – zachwyci zarówno dzieci, jak i dorosłych. Koniecznie wypróbujcie przepis!




  • 300 ml śmietany 30% tł.
  • 200 ml syropu Łowicz rabarbar i mirabelka
  • 1 łyżka żelatyny
  • 2 łyżki ciepłej wody


Śmietankę przelewamy do garnka  i mocno podgrzewamy, ale nie doprowadzamy do wrzenia. Do gorącej śmietanki dolewamy syrop Łowicz rabarbar i mirabelka oraz żelatynę rozpuszczoną w 2 łyżkach ciepłej wody – całość dokładnie mieszamy i przelewamy do naczyń, w których będziemy podawać deser. Naczynia z panna cottą po wystudzeniu wkładamy do lodówki do stężenia.


Owocowy kawior
  • 200 ml syropu Łowicz rabarbar i mirabelka
  • 3-4 g agaru
  • 1/2 szklanki oleju


Olej wstawiamy do lodówki i mocno go schładzamy. Szklankę z olejem można również włożyć na kilkanaście minut do zamrażalnika. Syrop Łowicz rabarbar i mirabelka mieszamy z agarem i mocno podgrzewamy. Gorący płyn wciągamy do zakraplacza i po kropelce wpuszczamy do zimnego oleju. Po kilku chwilach kulki zastygają - odcedzamy je wtedy na sitku i przepłukujemy zimną wodą, żeby pozbyć się resztek oleju. Zamiast zakraplacza można użyć również łyżeczki i powoli, po kropelce wlewać syrop do zimnego oleju. Gotowy owocowy kawior wykładamy na stężałą panna cottę. Przed podaniem deser dekorujemy gałązką melisy lub mięty. 




   


Drogi Czytelniku, jeśli wykorzystałeś ten przepis, zapraszam Cię do przesłania zdjęcia potrawy na adres mailowy: anna.m.loska@gmail.com. Zdjęcie zostanie dołączone do albumu na Facebooku z potrawami wykonanymi przez Czytelników.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

MAŁOPOLSKI APETYT

AGREGATORY

Durszlak.pl

Archiwum